001 002 003

Do adopcji: Fart

Zadzwoniła do nas miła pani, że od trzech dni błąka się po ulicy czarny dog. Ludzie widzieli że został wyrzucony z samochodu.Kolejna ofiara wakacji.
Pies koczował przy sklepie jej znajomej ponieważ ta pani mu dała jeśc więc spał na schodkach, bo nie miał dokąd pójść.Siedział taki zdezorientowany i smutny.
Dobra pani przewiozła psiaka do hotelu.
Jak wygląda Fart każdy widzi - czyli z dogiem raczej niewiele ma wspólnego ale też potrzebuje domu i to bardzo!
Pies w stosunku do ludzi jest przekochany, grzeczny, zostaje sam, bardzo lubi kontakt z człowiekiem i wspólne spacery.
Nie nadaje się jednak do zamieszkania z innymi psami gdyż szuka zaczepki. Obojętne mu jest czy to pies czy suka. Nie pogryzł nikogo, ale zaznacza że on jest szefem i nielubi sprzeciwu w tej kwestii.
Szukamy dla chłopaka domu u kogoś kto nie porzuci jak śmiecia, kiedy zapragnie poleżeć na plaży, a pies te plany będzie mu komplikował.
Farcik ma ok 5 lat, jest to już spokojny, ułożony pies.